Zaloguj się | Rejestracja
Twoja przeglądarka nie obsługuje zawartości Flash.

kościoły w Osowej

zbawiciel_239.jpg Parafia p.w.
Chrystusa Zbawiciela

ul. Pegaza 15
80-299 Gdańsk-Osowa

Proboszcz:
ks. Wojciech Tokarz: 58 552 70 45
Wikariusze:
ks. Jakub Karpeta
ks. Andrzej Molenda
ks. Henryk Bietzke

Tel. dyżurny: 516 707 922
e-mail: zbawiciel@diecezjagdansk.pl
www: www.zbawiciel.gda.pl

Msze św. w niedziele i święta:
7:30, 9:00*(dolny kościół), 10:30 (suma), 12:00 (z udziałem dzieci), 13:30, 16:00, 20:00.
*zawieszona w lipcu i sierpniu
Msze św. w dni powszednie i święta zniesione:
7:15*, 8:00, 17:00, 18:00.
* zawieszona w lipcu i sierpniu




polikarp_239.jpg Parafia p.w. św. Polikarpa
Biskupa Męczennika


Plac św. Jana Apostoła 1
80-299 Gdańsk Osowa

Proboszcz:
ks. Andrzej Penke: 58 552 72 08
Wikariusze:
ks. Robert Zieliński
ks. Marcin Blok

e-mail: polikarp.parafia@neostrada.pl
www: www.polikarp.gda.pl

Msze św. w niedziele i święta:
8.00, 9.30, 11:00, 12.30, 18.00, 19.15.

Msze św. w dni powszednie:
8:00, 18:00.


Coś wielkiego i niech to będzie miłość (III): Nasze prawdziwe imię

Żródło: www.opusdei.pl

Jesteśmy tacy, jacy jesteśmy i właśnie dzięki temu możemy iść za Panem i służyć Mu w Kościele. W tym tekście zagłębimy się w to Boże wezwanie.

Na początku pierwszej księgi Biblii Bóg zostaje przedstawiony jako stwórca, który powołuje rzeczy z nicości swoim słowem: „Niechaj się stanie światłość (…). Niechaj powstanie sklepienie (…). Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe (…). Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów (…)” (Rdz 1, 1-25). Kiedy natomiast przychodzi moment powołania do życia istoty ludzkiej, dzieje się coś innego. Bóg nie tworzy jej „według jej rodzaju” albo według tego, czym jest. Daje jej imię, powołuje ją do życia po imieniu, zwraca się do niej na „ty”.

Jeśli od momentu stworzenia przejdziemy od razu do ostatniej księgi Biblii, dostrzeżemy coś zaskakującego. Imię, które Bóg nam nadaje przy stworzeniu otrzymamy ponownie na końcu naszej historii. „Zwycięzcy – obiecuje Pan w Apokalipsie – dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto je otrzymuje” (Ap 2, 17). Otrzymujemy zatem imię, gdy się rodzimy, ale otrzymamy je ponownie na końcu naszego ziemskiego życia. Jak to rozumieć? Stajemy przed tajemnicą powołania, tajemnicą osobistą, która się wyjaśnia w miarę jak zmierzamy ku prawdziwemu życiu.

Istoty wolne i niedokończone

Róża, dąb, pies nie muszą podejmować żadnej decyzji, by stać się tym, czym są. Po prostu istnieją. Rosną, rozwijają się i w końcu znikają. Z osobą ludzką natomiast dzieje się inaczej.

W miarę jak wzrastamy, zwłaszcza w okresie dojrzewania, zaczynamy zdawać sobie sprawę, że nie możemy być „jednym człowiekiem więcej”. Z jakiegoś powodu wydaje nam się, że powinniśmy być kimś wyjątkowym, noszącym własne imię i nazwisko, kimś innym, niepowtarzalnym. Zaczynamy rozumieć, że jesteśmy na świecie po coś i że naszym życiem możemy ten świat zmienić na lepsze. Nie chcemy tylko wiedzieć, czym jesteśmy lub jak funkcjonuje świat. Coś nas pcha, by marzyć, kim chcielibyśmy być i w jakim świecie chcielibyśmy żyć.
Niektórzy postrzegają to jako nieszczerość, brak realizmu, który prędzej czy później należy przezwyciężyć. Jednak tak naprawdę ta skłonność do marzeń jest częścią tego, co w nas najwznioślejsze. Dla chrześcijanina marzenie bycia kimś, z imieniem i nazwiskiem, ukazuje sposób, w jaki Bóg chciał nas stworzyć: jako istotę niepowtarzalną. Odpowiedzią na ten plan miłości jest nasza zdolność do marzeń. On stworzył świat i zostawił go w rękach człowieka, „aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2, 15). Chciał liczyć na naszą pracę, aby świat był zadbany i aby błyszczał swoim pięknem, abyśmy go „namiętnie” kochali, jak mawiał św. Josemaría[1].

To samo robi Bóg, ofiarowując nam dar życia. Zaprasza nas do rozwijania naszej osobowości, zostawiając ją w naszych rękach. Ma nadzieję, że postawimy na szali naszą wolność, inicjatywę, wszystkie nasze możliwości. „Bóg czegoś od ciebie chce, Bóg czeka na ciebie”, mówi Papież Franciszek do młodych i nie tylko. „Zaprasza cię, abyś marzył, chce ci pokazać, że świat, w którym jesteś, może być inny. Tak to jest: jeśli nie dasz z siebie tego, co w tobie najlepsze, świat nie będzie inny”[2].

Wzywa cię po imieniu

Szymon razem ze swoim bratem Andrzejem słuchali Jana Chrzciciela. To była długa podróż z Galilei do Judei, ale było warto. Miało się wydarzyć coś wielkiego, bo już od kilku wieków Bóg nie zesłał żadnego proroka, a Jan naprawdę wydawał się jednym z nich. Nad brzegiem Jordanu Andrzej spotyka Jezusa i spędzają całe popołudnie na rozmowie. Gdy wraca ze swoim bratem Szymonem, mówi mu: „znaleźliśmy Mesjasza” i zaraz potem „przyprowadził go do Jezusa” (J 1, 41-42).

Kto wie, co w drodze myślał Szymon? Czy to możliwe, że zjawił się Mesjasz, wysłannik Chrystusa? Czy to możliwe, że świat, w którym żyli, miał się zmienić, jak zapowiadały Pisma? Gdy przybył do Mistrza, „Jezus, wejrzawszy na niego, rzekł: «ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas» – to znaczy: Piotr” (J 1, 42). Zanim zmienił świat, musiał zmienić swoje życie.

Tak jak opisują to Ewangelie, życie Szymona Piotra to stałe odkrywanie prawdziwej tożsamości Jezusa i misji, którą mu powierza. Zaraz po powrocie do Galilei po dniach spędzonych z Janem Chrzcicielem Jezus podchodzi do Szymona Piotra i prosi, aby wypłynęli, by mógł nauczać z jego łodzi. Piotr zapewne zgodził się trochę wbrew sobie, bo całą noc pracował i niczego nie złowił. Gdy Jezus skończył przemawiać do tłumów, zwrócił się do Szymona z kolejną prośbą: „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów” (Łk 5, 4). Wydaje się to szaleństwem.

Całą noc pracowali, niczego nie złowili, a wszyscy wiedzą, że w ciągu dnia się nie łowi. Piotr jednak jest posłuszny i widzi, jak sieci wypełniają się rybami. Kim jest ten człowiek, który wszedł do łodzi? „Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny»” (Łk 5, 8 ). Ale Mistrz mu odpowiedział: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił” (Łk 5, 10).

Kim jest Szymon Piotr? Rybakiem z Galilei. Wszyscy jego przodkowie byli rybakami. Spędził lata na tej pracy i myślał, że właśnie tym jest: rybakiem, który świetnie zna się na swojej pracy. Ale Jezus rzuca na jego życie nieoczekiwane światło. Bliskość Pana sprawiła, że zdał sobie sprawę, kim naprawdę jest: grzesznikiem. Ale grzesznikiem, na którym wzrok zawiesił Bóg i na którego chce liczyć. Wobec tego Bożego wezwania Piotr i jego brat, „przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim” (Łk 5, 11).

„Piotr nie mógł sobie jeszcze wtedy wyobrazić, że pewnego dnia dotrze do Rzymu i stanie się «rybakiem ludzi» dla Pana. Przyjmuje to zaskakujące powołanie i daje się wciągnąć w tę wielką przygodę: jest wielkoduszny, uznaje swoje ograniczenia, ale wierzy w Tego, który go powołuje, i podąża za marzeniem swego serca. Wypowiada «tak» — odważne i wspaniałomyślne «tak» — i staje się uczniem Jezusa”[3].

Nieco później Jezus skonkretyzuje trochę bardziej misję, która nada kształt życiu Piotra. „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18). Plan Boga dla nas, Jego wezwanie, aby dzielić z Nim życie ma taką samą moc co stworzenie.

Tak jak człowiek powstaje na osobiste Boże wezwanie, tak samo każde osobiste Boże wezwanie ma w pewien sposób moc stwórczą, zmieniającą rzeczywistość. Jest to coś tak radykalnego, że oznacza dla nas otrzymanie nowego imienia, nowego życia. Kto dziś pamięta o jakimś żyjącym 2000 lat temu nad brzegiem jeziora rybaku? A ile osób czci dziś Piotra, apostoła i „widzialny fundament Kościoła”[4]!

Ukryty skarb

Misja, którą proponuje nam Jezus może zmienić nasze życie, wypełnić je światłem. Dlatego myśl, że być może Bóg mnie wzywa wydaje się bardzo pociągająca. Ale jednocześnie coś nas głęboko niepokoi. Wydaje nam się, że jeśli to wezwanie istnieje, jeśli Bóg na nas liczy, utracimy naszą wolność. Nie będziemy mogli wybrać innej drogi. Będzie tylko droga, którą Bóg dla nas wybierze.

Może nam pomóc prześledzenie życiowej drogi Piotra. Czy stracił on wolność, gdy zdecydował się zostawić to, co miał i pójść za Jezusem? Czy może była to najbardziej wolna i wyzwalająca decyzja jego życia? Czasami nam się wydaje, że wolność oznacza przede wszystkim możliwość wyboru, którego nic nie ogranicza. Tymczasem tak postrzegana wolność dotyczy jedynie pojedynczych decyzji. Mam ochotę na hamburgera czy kurczaka? Piłkę nożną czy koszykówkę? Tę piosenkę czy inną?

Istnieje inny rodzaj decyzji, które mogą rzucić zupełnie nowe światło na nasze życie, uczynić je radośniejszym, bardziej wolnym. To chwile, gdy chodzi o całe nasze życie, o to, kim chcemy być. Wolność jawi się wówczas w całej swojej krasie wraz ze swoją właściwością do czynienia nas bardziej wolnymi. Nie stajemy przed pojedynczą decyzją, ale przed decyzją egzystencjalną. Tak jak kiedy ktoś decyduje się na ślub z osobą, którą uważa za największy skarb swojego życia. Lub gdy młody człowiek postanawia zostać lekarzem, wiedząc, że będzie to wymagało dużo wysiłku i poświęceń. Ktoś oddaje się drugiemu człowiekowi, przyjmuje misję, rezygnuje z całej reszty.

Od tego zostają uzależnione jego przyszłe decyzje. Ale nie postrzega tego kroku jako ograniczenia, lecz jako postawienie na miłość lub projekt, który wypełni jego życie. I z czasem staje się nie tylko Anią czy Markiem, którzy otrzymali swoje imię na chrzcie, ale również mężem Basi czy żoną Tomka albo doktorem. Jego imię, tożsamość nabierają kształtu. Życie nabiera sensu, obiera właściwy kierunek.

Jezus staje przed nami właśnie z takim wyborem. Stworzył nas z różnymi darami, zaletami, dzięki którym jesteśmy tacy czy inni. Z biegiem lat ukazuje nam skarb, misję ukrytą w naszym wnętrzu. „Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę” (Mt 13, 44). Tak naprawdę skarb to On sam, Jego bezwarunkowa Miłość. A misja to ta sama misja, którą On dostał od Ojca. Jeśli Go znalazłem, nie muszę już szukać. Wystarczy, że Go obejmę całym swoim życiem i pozwolę Mu nadać kształt mojej egzystencji. Jak Piotr, apostoł, Skała, na której zbudowano Kościół. Jak Paweł, Apostoł Narodów. Jak Maria, Służebnica Pańska, Matka Zbawiciela.

Więcej na: https://opusdei.org/pl-pl/document/cos-wielkiego-i-niech-to-bedzie-milosc-iii-nasze-p/


szukaj w Osowej


Polecamy firmy / usługi

maran.jpg
marAN - Kursy Językowe
Gdańsk Osowa, ul. Barniewicka 110

marAN jest niewielką szkoła językową. Specjalizujemy się w nauczaniu języka angielskiego dzieci młodzieży
oraz dorosłych.

- zajęcia dla dzieci od 3 roku życia
- mało liczne grupy do 6 osób
- zajęcia indywidualne i grupowe
- konwersacje
- różnorodność materiałów do nauki
- wykwalifikowana kadra
- miła i przyjazna atmosfera

malinowy_ogrod.jpg
Gdańsk Osowa ul. Pegaza 2
Nowa karta menu
Piątkowe kolacje
Niedzielne brunche

Nasza oferta
Taneczne piątki
Imprezy okolicznościowe

Komunie i specjalne oferty


Dawid.jpg
Trener Personalny
"DAWID"
Gdańsk Osowa

Chcesz poprawić swoją sylwetkę, ćwiczysz lecz nie widzisz efektów? Chcesz nabrać masy mięśniowej bądź zredukować tkankę tłuszczową?

Zapraszam na treningi personalne

(1-wszy trening gratis Gdańsk Osowa) plany żywieniowe, plany treningowe, treningi dla osób w każdym wieku, współpraca online.
tel. 505 172 135


STUDIO URODY MARIA GALLAND
80-299 Gdańsk Osowa, ul.Wegi 22
Tel. 603-217-604
NOWOŚĆ - KERATYNOWY LIFTING
I BOTOX RZĘS
galland.jpg
Zapraszamy na zabieg który mocno podkreśli piękno i czerń rzęs. Odżywi, zregeneruje a także podkręci je pogrubi
i wydłuży

Zapoznaj się z nową ofertą: www.galland.pl/nowości
Happy_Kids_Osowa.jpg
Gdańsk Osowa,
ul. Nowy Świat 7a, oraz Oriona 1
Rekrutacja 2020/2021
w toku
.. Zapraszamy:
  • do przedszkola
    dzieci urodzone w 2016 i 2017
  • do żłobka
    dzieci urodzone w 2018 i 2019
.. Zapraszamy:
  • Rekrutacja do szkoły
    NOWY ŚWIAT
    KLASY 0-I oraz II-VIII

    Dni otwarte:
    • 15 lutego
    • 14 marca
    • 4 kwietnia
...
PRZEDSZKOLE, SZKOŁA,
ŻŁOBEK HAPPY BABY, BASEN.


www.happykidsosowa.pl

pediatra.jpg
Gdańsk Osowa, ul. Ateny 8
(przy przedszkolu Happy Kids)
lek. Agnieszka Melkowska-Kowalczyk
specjalista pediatrii
...
lek. Marta Makowska
specjalista pediatrii

... godziny przyjęć:
  • poniedziałek 17:00-20:00
  • wtorek 17:00-20:00
  • piątek 17:00-20:00
Rejestracja pon-piątek 8:00-20:00
Telefon: 577-144-077
www.pediatra-osowa.pl

kalineczka.jpg
Muzyczny żłobek w Osowej zaprasza
Muzyczny żłobek Kalineczka w Osowej. Oferujemy profesjonalną opiekę nad dziećmi do 3,5 lat. Nasze Ciocie to serdeczne, młode i wykwalifikowane opiekunki dziecięce dbające o rozwój emocjonalny i intelektualny dziecka.

Placówka pod kontrolą Sanepidu
i Straży Pożarnej.

Tel. 505 977 822 . Zapraszamy!
www.kalineczka.pl
gabor.jpg
Biuro Ochrony, ul. Kielnieńska 123/A10
Zasadniczym powodem powstania Naszej firmy było utworzenie wyspecjalizowanego personelu zdolnego, do profesjonalnego i kompleksowego zabezpieczenia Państwa życia, zdrowia oraz mienia. Oferujemy usługi z zakresu ochrony osób i mienia.
www.gabor-security.pl
oliwka.jpg
ul. Ceynowy 2/1, 80-321 Gdańsk Oliwa,
tel. 58 552 00 77, kom. 502 863 115
Serdecznie zapraszamy na kursy prawa jazdy w zakresie kategorii AM, A1, A2, A, B, B automat oraz B+E.

Posiadamy wieloletnie doświadczenie w kształceniu kierowców, wykwalifikowaną kadrę instruktorów, jeden z większych placów manewrowych w trójmieście, pojazdy odpowiadające wymogom PORD, oferujemy podręczniki oraz inne pomoce naukowe w cenie kursu, jazdy dodatkowe, a także płatności w ratach.

www.oliwka.net.pl